POTRĄCONA SMERFETKA POTRZEBUJE POMOCY! UWAGA! DRASTYCZNE!

Smerfetka to kotka, znaleziona leżąca przy głównej ulicy, ciężko ranna, drżąca ze strachu i bólu. Potrącona przez samochód cudem uniknęła śmierci. Konsekwencje tego zdarzenia będą się za nią ciągnąć do końca życia, o które teraz walczy.

 

Smerfetka została natychmiast przewieziona do lecznicy całodobowej, gdzie wstępne badania pokazały jak ciężki jest jej stan: wieloodłamowe otwarte złamanie kości śródstopia lewej łapy oraz oskalpowany i połamany ogon. Zdjęcia RTG uwidoczniły kolejne złamanie kości udowej zmiażdżonej kończyny, złamanie kości miednicy oraz nadwichnięcie prawego stawu biodrowego .

 

Gdy niespełna roczna Smerfetka otoczona troską człowieka wtulała ufnie główkę wiedzieliśmy, że musimy za wszelką cenę jej pomóc.

Koteczka musiała przejść pilną operację: osteosyntezę kości udowej, rekonstrukcję stopy, amputację jednego ze zmiażdżonych palców oraz ogona. Sprawę komplikuje zwichnięty staw biodrowy, którego obecnie nie można nastawić z powodu połamanej miednicy. Udo lewej łapki było na tyle trudne do złożenia, że konieczne było użycie zewnętrznego stabilizatora, który ma trzymać śruby scalające kości.


Zaczyna się wyścig o jej życie. Nad Smerfetką wisi widmo stanu zapalnego śrubowanej stopy w związku z tym, otrzymuje ona zestaw 3 antybiotyków, kroplówki oraz preparaty wspomagające odporność. Niezbędne jest również utrzymywanie wyjątkowo sterylnych warunków w klatce, w związku z tym koteczka ma co 2 godziny wymieniane podkłady chłonne, gdyż nie może korzystać z kuwety.

W ciągu zaledwie 2 miesięcy do naszej placówki trafiło 8 kotów, które wymagały operacji ratujących życie. Koszty podstawowej pomocy i zabiegów w obecnej chwili wynoszą ponad 8200 zł. Niezbędne jest również doliczenie do tego dodatkowych kosztów leków, podkładów higienicznych, specjalistycznych karm czy preparatów wspomagających odporność..

Na zdjęciach poniżej kilka z tych kotów..

Dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc w rozwiązaniu tego ciążącego nam na sercach problemu. Pomagamy każdemu stworzeniu, który trafi do nas w potrzebie. Nigdy nie wyceniamy życia drugiej istoty. Ale jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Obawiamy się, co przyniesie nam jutro… Prosimy o wsparcie w sfinansowaniu leczenia Smerfetki a także innych kotów, które tak jak ona – walczą o życie.